Sunstone 01

okladka-450.jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 3 do 10 dni roboczych
Cena: 38,24 zł 44,99 zł 38.24
Cena w innych sklepach: 44,90 zł
ilość szt.

Opis

Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak naprawdę wygląda świat BDSM, jeżeli nie straszne wam związki damsko-damskie, jeżeli cenicie sobie dobry humor i jeszcze lepsze rysunki… No cóż, w takim przypadku Sunstone jest komiksem, po który powinniście sięgnąć. I kto wie, może dzięki niemu dowiecie się o sobie czegoś nowego? Lub zbierzecie się w końcu na odwagę, aby zrobić to, dzięki czemu będziecie szczęśliwi?

Scenarzysta: Stjepan Sejic
Ilustrator: Stjepan Sejic
Seria: Sunstone (#1)
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 128
Oprawa: miękka
Druk: kolor

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (1)

29 sierpnia 2017

Przyznam szczerze, że długo to trwało zanim zdecydowałam się sięgnąć po Sunstone. Wynikało to głównie z faktu, że próby lektury pozycji związanych z erotyką, a już tym bardziej reklamujące się hasłem BDSM, w większości przypadków okazywały się dość tandetnymi czytadłami. I dlatego już na wstępie pragnę podziękować Alex z wydawnictwa Waneko, za rozwianie moich obaw i przekonanie po sięgnięcia po komiks Sjepana Sejica. Dawno żaden tytuł tak pozytywnie mnie nie zaskoczył. Z resztą przekonajcie się sami… Przedstawiam pierwszy tom Sunstone! Lisy i Ally – dwie kobiety o dość nietypowych upodobaniach. Lisa czuje się wolna, gdy jej ciało krępują więzy. Ally z kolei pragnęła panować, w szczególności w łóżku. Sunstone jest historią tych dwóch kobiet, a całość rozpoczyna się w momencie, gdy przestają im wystarczać rozmowy za pośrednictwem Internetu i decydują się na spotkanie i umawiają na sesję BDSM. Sunstone to tytuł subtelny i narysowany ze smakiem. Nie spodziewajcie się w nim wymyślnych, czy wręcz chciałoby się powiedzieć wulgarnych scen seksu, opisów orgazmów – czyli tego co zazwyczaj starają się jak najwięcej wcisnąć autorzy pozycji erotycznych. W Sunstone kurtyna opada w kluczowych momentach, pozostawiając resztę wyobraźni czytelnika. Owa subtelność i oszczędność w scenach, które winny być oznaczone znaczkiem +18 bardzo przypadła mi do gustu, tak samo jak i podejście autora do tematyki BDSM, którą stara się przybliżyć czytelnikowi. Wytłumaczyć, co jak i dlaczego tak, a nie inaczej, a nie zaś wykorzystać, ją jako hasło, które miałoby przyciągnąć głodnych wrażeń do lektury komiksu. W żadnym wypadku nie wartościuje on również upodobań bohaterek, pokazując je jako lepsze czy gorsze. Podchodzi do tematu ze świadomością, że dla większości osób może być to coś innego, nowego i stara się podzielić swoją wiedzą z czytelnikiem. Na ogromne uznanie według mnie zasługuje również fakt iż autor będąc mężczyzną stworzył tak wiarygodne bohaterki, pamiętając o tych wszystkich drobnych kobiecych sprawach, które mężczyznom mogą uciekać. Z resztą pochwały należą się nie tylko za bohaterki, Sunstone to historia obfitująca w bohaterów z krwi i kości, popełniających głupie błędy i usprawiedliwiających je jeszcze durniejszymi powodami. To historia o ludziach i ich uczuciach, a przede wszystkim o jednym z nich – miłości, która powoduje, że przestajemy myśleć racjonalnie. Pozachwycałam się nad historią i bohaterami, nadszedł czas na oprawę wizualną komiksu. Sunstone utrzymany jest w całości w różnych odcieniach czerwieni i czerni, co potęguje atmosferę zmysłowości podczas lektury i stanowi naprawdę niesamowity efekt. Autor zadbał o najmniejsze szczegóły. Warto zwrócić uwagę, że nawet włosy bohaterów utrzymane są w tej kolorystyce. Rysunki są bardzo szczegółowe, początkowo chciałam napisać, że największe bogactwo kryje się w strojach (które często więcej odkrywają, niż zakrywają) i w które co rusz przebierane są Lisa i Ally, jednak tym co najbardziej mnie urzekło była mimika postaci. Na twarzach naszych bohaterek odnajdziemy całą gamę uczuć, są one bardzo realistycznie oddane i pozwalają wczuć się w opowiadaną historię, a całość zyskuje na realności. Polskie wydanie prezentuje się bardzo dobrze i na plus należy dodać, że przy powiększonym formacie i użyciu papieru kredowego zadbano o wytrzymałość tomu, poprzez jednoczesne zszycie i klejenie kartek. Komiks można spokojnie czytać bez obawy, że zacznie się rozlatywać w dłoniach. Do tego wszystkiego dodajmy jeszcze usztywnioną okładkę (solidniejszą niż przy mangowych pozycjach wydawnictwa Waneko) i aż trzydzieści sześć stron dodatków! Wśród nich znajdziemy między innymi historię, w której autor opowiada jak w ogóle powstało Sunstone i jak pierwotny pomysł przerodził się w pozycję, którą trzymamy w rekach, a także szkice i dodatkowe ilustracje. Jest tego naprawdę dużo i robi spore wrażenie. Sunstone to jedna z tych pozycji, do której łatwo się zrazić ze względu na tematykę której dotyczy i przykład tytułu przy którym pod żadnym pozorem nie wolno tego robić. To naprawdę znakomita pozycja niezależnie od tego czy sięgamy po pozycje erotyczne ani czy interesuje nas tematyka BDSM. Osobiście dla mnie jest to znakomita pozycja obyczajowa oscylująca między komedią a dramatem. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy znajomości Lisy i Ally – to bohaterki, których naprawdę trudno nie polubić. A gdy dodamy do tego naprawdę znakomitą oprawę wizualną, zyskujemy pozycję, z którą powinien zapoznać się każdy miłośnik komiksów. Nie bójcie się sięgać po to co nowe – czasami dzięki odrobinie ryzyka można odkryć prawdziwe perły. Dla mnie jest nią niewątpliwie Sunstone.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl