Language
Nowości
Shokugeki no souma (Kulinarne pojedynki) 23
Shokugeki no souma (Kulinarne pojedynki) 23
19,99 zł 16,99 zł
szt.
Aniołowie zbrodni 11
Aniołowie zbrodni 11
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Aniołowie zbrodni 10
Aniołowie zbrodni 10
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Zeszyt - Sailor Moon
Zeszyt - Sailor Moon
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Wotakoi
Zeszyt - Wotakoi
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Tokyo Ghoul
Zeszyt - Tokyo Ghoul
14,99 zł 9,99 zł
szt.
Zeszyt - Tate no Yuusha
Zeszyt - Tate no Yuusha
14,99 zł
szt.
Produkt dnia
Taste of Asia Box
Taste of Asia Box
70,00 zł
szt.
Koszulka Spike
Koszulka Spike
49,99 zł 39,99 zł
szt.
Bluza Hokage
Bluza Hokage
119,99 zł 99,99 zł
szt.
Omega Box
Omega Box
199,99 zł
szt.
Zeszyt - Goblin Slayer
Zeszyt - Goblin Slayer
14,99 zł 9,99 zł
szt.

Ultimate Spider-Man (wyd. zb) 3

800 (5).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 84,99 zł 99,99 zł 84.99
ilość szt.

Opis

Pokonał Kravena. Pokonał Doktora Octopusa. Przetrwał nawet starcie z Zielonym Goblinem. Tymczasem mnóstwo kłopotów sprawia mu zwykły bandyta przebrany za… Spider-Mana. Tyle wystarczy, żeby zrujnować reputację Pająka, uczynić z niego wroga publicznego i… na zawsze odmienić jego życie. Po odnalezieniu przyjaciela z dzieciństwa, Eddiego Brocka, Peter odkrywa dawną tajemnicę ich ojców – czarny płyn mogący służyć za protoplazmatyczny kombinezon leczący choroby oraz zwiększający siłę i zwinność noszącej go osoby. Peter przypadkowo zostaje pokryty warstwą tej ciemnej substancji i staje się niemal niepokonany… Ale przyjdzie mu za to słono zapłacić!

Scenarzysta: Brian Michael Bendis
Ilustrator: Mark Bagley
Seria: Ultimate Spider-Man
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 300
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (1)

1 kwietnia 2019

ULTIMATE VENOM Pierwszy tom „Ultimate Spider-Mana” był po prostu kawałem rewelacyjnego komiksu, uwspółcześniającego początki Człowieka Pająka i na nowo odtwarzającym wszystkie najważniejsze elementy jego mitologii. Wraz z rozwojem fabuły jednak całość nie tylko nie straciła nic ze swej siły i jakości, ale zaczęła stawać się coraz lepsza, a nowa geneza powstania Venoma zawarta w tym tomie to zdecydowanie jeden z najlepszych momentów całej tej serii. Ale to tylko jedna z wielu świetnych rzeczy, jakie czekają na czytelników w tej części. Peter nigdy nie miał lekkiego życia i teraz los też go nie oszczędza, zarówno na polu zawodowym, jak i prywatnym. Oto bowiem na początek w mieście pojawia się złodziej przebrany za Spider-Mana. Ponieważ wszyscy uważają, że to prawdziwy Pająk, Parker musi udowodnić kto jest kim. Szczególnie, że przez śmierć pewnej osoby, walka ta staje się prywatną vendettą... Tymczasem w jego domu, pod nieobecność jej rodziców, zamieszkuje Gwen. MJ zaczyna być o ten fakt zazdrosna, co prowadzi do pogorszenia się relacji jej i Petera. Rozgoryczony tym, jak wszystko się sypie chłopak, dnie spędza na poznawaniu pamiątek po rodzicach. Wtedy natrafia na ślad współpracownika ojca, z którym ten pracował nad lekiem na raka – a dokładniej dopasowującym się do ciała kostiumem wspierającym chorego. Czarnym kostiumem. Symbiontem. Przyglądając się bliżej całej sprawie, poznaje jego syna, Eddiego Brocka, a także wchodzi w kontakt z Venomem… Poprzednie dwa tomy były świetne, ten jest jeszcze lepszy. Bendis po raz kolejny bierze najsłynniejsze spidermanowe motywy, przepuszcza je przez filtr własnej wrażliwości i swojego podejścia do tematu i podlewa tym, co wychodzi mu najlepiej – znakomitą stroną obyczajową, która wyzwala najwięcej emocji. Sceny zazdrości MJ to prawdziwe perełki, ale nie tylko one. Ruda ukochana Petera rozwija się w coraz ciekawszą psychologicznie postać, lepszą, niż pierwowzór, a na dodatek Bendis w rewelacyjnym stylu konfrontuje ją z zespołem stresu pourazowego. Świetnie wypada też wątek Venoma, który w tym uniwersum nie ma kosmicznego pochodzenia. Ale scenarzysta od początku chciał jak najbliżej trzymać się ziemi i prawdopodobieństwa i robi to nie tylko w sposób konsekwentny, ale przede wszystkim znakomity. Oczywiście, jak na komiks superhero przystało, nie brakuje tu akcji, walk, pościgów i tym podobnych popisów zdolności Petera. Tempo jest szybkie, ale nie przytłacza bardziej spokojnych, życiowych momentów. Wszystko jest znakomicie wyważone, uzupełnione o świetne dialogi i poprowadzone w sposób tak wciągający i fascynujący, że całość nie tylko czyta się jednym tchem, ale i z ochotą na więcej. Aż szkoda, że kolejne tomy nie ukazują się częściej, bo fabularnie, „Ultimate Spider-Man” to – obok „Daredevila” Franka Millera – zdecydowanie najlepsza obecnie seria wydawana pod szyldem „Klasyki Marvela”. Nieco słabiej rzecz ma się pod względem ilustracji. Uwielbiam kreskę Bagleya i mam do niej wielki sentyment, ale tyczy się to przede wszystkim jego prac dla „Amazing Spider-Mana” (i tie-inowych serii) w latach 90. Tu jego styl jest nieco prostszy i mocniej czerpie z mangowej estetyki, co nie do końca mnie kupuje. Ale i tak rysunki w „Ultimate” są udane, a przede wszystkim dobrze pasują do tej opowieści. Opowieści z założenia młodzieżowej, ale tak dobrej, że każdy dorosły fan Pająka będzie z całości bardziej niż zadowolony. Dlatego ze swej strony polecam bardzo, bardzo gorąco. To rewelacyjna seria, doskonała zarówno dla tych, którzy chcieliby od czegoś zacząć swoją przygodę ze Spider-Manem, jak i wszystkich długoletnich jego fanów, uwielbiających wyszukiwać wszelkie easter eggi i warto dać jej szansę, nawet jeśli myślicie, że wyrośliście już z takich historii.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl