Language
Nowości
Superman. Saga jedności 2 - Ród El
Superman. Saga jedności 2 - Ród El
59,99 zł 50,99 zł
szt.
Amazing Spider-Man: Globalna sieć 7 - Upadek imperium
Amazing Spider-Man: Globalna sieć 7 - Upadek imperium
49,99 zł 42,49 zł
szt.
Promethea 3
Promethea 3
99,99 zł 84,99 zł
szt.
Mighty Morphin Power Rangers - Rok drugi
Mighty Morphin Power Rangers - Rok drugi
119,99 zł 101,99 zł
szt.
Doom Patrol 3
Doom Patrol 3
119,99 zł 101,99 zł
szt.
Invincible - Niezwyciężony 8 (wyd. zb)
Invincible - Niezwyciężony 8 (wyd. zb)
99,99 zł 99,99 zł
szt.
Usagi Yojimbo - Początek. Księga 2.
Usagi Yojimbo - Początek. Księga 2.
89,99 zł 76,49 zł
szt.
Tajne imperium
Tajne imperium
99,99 zł 74,99 zł
szt.
Produkt dnia
Kubek Z Twoim nadrukiem!
Kubek Z Twoim nadrukiem!
29,99 zł 24,99 zł
szt.
Bluza Atak Tytanów
Bluza Atak Tytanów
119,99 zł 110,00 zł
szt.
Koszulka Pokestar
Koszulka Pokestar
49,99 zł 39,99 zł
szt.
Plakat nr 007
Plakat nr 007
9,99 zł
szt.
Taste of Asia Box
Taste of Asia Box
70,00 zł
szt.

Anihilacja: Podbój 2

800 (6).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 84,99 zł 99,99 zł 84.99
ilość szt.

Opis

Drugi tom pełnej rozmachu sagi opowiadającej o dalszych losach bohaterów Anihilacji.

Po tym, jak podstępna technoorganiczna rasa zawładnęła stolicą Imperium Kree, Richard Rider wyruszył na pomoc galaktyce. Nie wie, że przyjdzie mu zmierzyć się nie tylko ze śmiertelnie niebezpieczną Gamorą, lecz także z wirusem, który opanował jego ciało. Tymczasem z mroków kosmosu wyłania się tajemnicza, spragniona zemsty istota, która sieje grozę wśród najeźdźców. Czy Nova, Star-Lord, Quasar, Adam Warlock i inni bohaterowie zdołają odeprzeć inwazję Phalanxów, zanim będzie za późno?

Scenarzysta: Dan Abnett, Andy Lanning, Javier Grillo-Marxuach
Ilustrator: Wellington Alves, Sean Chen, Brian Denham, Scott Hanna, Kyle Hotz, Tom Raney
Seria: Anihilacja
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 348
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor

Opinie o produkcie (1)

6 września 2018

COŚ DLA MIŁOŚNIKÓW „STRAŻNIKÓW GALAKTYKI” I „GWIEZDNYCH WOJEN” „Anihilacja” okazała się wielkim eventowym zaskoczeniem (oczywiście pozytywnym), a także wielkim kasowym sukcesem. Nic więc dziwnego, że nie zamierzano poprzestać tylko na niej i w końcu powstał jej swoisty ciąg dalszy pod postacią „Anihilacji: Podbój”. Co prawda całość jest bardziej ideologiczną niż bezpośrednią kontynuacją, niemniej zachowała w sobie wszystko to, co czytelnicy pokochali w jej poprzedniku. I chociaż trzeba przyznać, że to już powtórka z rozrywki, „Podbój” to i tak kawał dobrego komiksu traktującego o kosmicznych zmaganiach, który spodoba się każdemu, kto dobrze bawił się na kinowym hicie „Avengers: Wojna bez granic”. Cybernetyczna rasa Pahalanx przejęła kontrolę nad imperium Kree, a rozrzuceni po przestrzeni kosmicznej bohaterowie muszą zmierzyć się z wrogami – tak w skrócie przedstawia się fabuła „Podboju”. Gdy wojna w przestrzeni trwa, Nova rusza na pomoc, ale od razu trafia na przeciwników, z którymi musi się uporać. To jednak dopiero początek, bo już wkrótce czeka na niego starcie z Gamorą oraz znajdującym się w jego własnym ciele wirusem. Tymczasem krążownik Phalanx trafia na przemierzającego kosmos tajemniczą istotę. Nie wiedzą jeszcze co to dla nich oznacza, pytanie jednak czy to wydarzenie pozwoli przechylić falę zwycięstwa na stronę „naszych” bohaterów? Wielkimi krokami zbliża się bowiem ostateczne starcie z wrogiem… Co było najlepsze w „Anihilacji”? Można by tu wymienić wiele rzeczy, zaczynając od nietypowego podejścia do tematu (brak czołowych herosów Marvela, porzucenie klasycznego superhero na rzecz spektakularnej kosmicznej wojny itd.), na znakomitym wykonaniu skończywszy, ale mnie urzekła tu w szczególności jedna rzecz. A mianowicie miniseria traktująca o rozbiciu się Draxa na Ziemi. Miniseria, która opowiadała nie tyle o kosmicznych bandytach starających się – z sukcesem swoją drogą – uniknąć spotkania z ziemskimi herosami, ale o dziewczynce z problemami, która odnajduje bratnią duszę w kosmicznym zabijace. Historia ta, nastawiona nie na akcję, a klimat i całkiem sprawną psychologię postaci, połączone z typową dla Marvela opowieścią o nastolatkach, kupiła moje serce. I chociaż reszta „Anihilacji” też była udana, nic już mnie w tej serii nie zachwyciło tak bardzo, jak te zeszyty. W „Podboju” czegoś takiego nie znajdziecie i tego najbardziej mi żal, ale takie są prawa rynku. Czytelnicy oczekują akcji, walk, spektakularnych sekwencji i tym podobnych rzeczy, na spokojne, stonowane opowieści nie ma zbyt dużo miejsca w głównym nurcie. Ale twórcom udało się wycisnąć z tematu to, co najlepsze. Jest więc wielka bitwa, jest akcja, szybkie tempo, sporo patosu i spora szczypta humoru. Nie tak dużo, jak wtedy, gdy swoje zeszyty pisał ojciec Lobo, Keith Giffen, ale i tak daje nam to sporo wytchnienia. Całość więc nie nudzi, ma pewną dozę tajemnicy i jest odpowiednio epicka. Dobrze przy tym zilustrowana, warta jest polecenia nie tylko miłośnikom komiksów Marvela, ale właściwie każdemu, kto lubi opowieści w stylu „Gwiezdnych Wojen”. A kto pokochał kinowe filmy o Strażnikach Galaktyki, tym bardziej powinien poznać ten event, bo wiele elementów z niego inspirowało twórców pierwszej części.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl