Batman Sekta

800.jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 67,99 zł 79,99 zł 67.99
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 4
Producent: Egmont
Kod produktu: AC2E-676A9

Opis

„Batman – Sekta” to kontrowersyjna opowieść o Mrocznym Rycerzu stworzona w 1988 roku przez Jima Starlina (scenariusz) i mistrza horrorów Berniego Wrightsona (rysunki). Batman musi zmierzyć się z charyzmatycznym Diakonem Blackfire’em, tajemniczą postacią, która przemierzała ten świat jeszcze przed założeniem Gotham. Blackfire z pomocą armii bezdomnych skutecznie oczyścił miasto z drobnych przestępców... ale jaki jest jego ukryty plan? Gdy Blackfire’owi udaje się złamać Batmana, Zamaskowany Krzyżowiec staje się podatny na wpływ tajemniczego przybysza znikąd. Zdezorientowany i przerażony bohater musi odkryć przerażającą prawdę i zakończyć rządy złowrogiego przywódcy sekty!

Scenarzysta: Jim Starlin
Ilustrator: Bernie Wrightson
Seria: Batman
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 200
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Opinie o produkcie (1)

27 stycznia 2021

PRANIE MÓZGU „Batman: Sekta” to jedna z tych klasycznych opowieści o Człowieku Nietoperzu, którą przeczytać powinien nie tylko każdy miłośnik postaci, ale i dobrego komiksu superbohaterskiego w ogóle. Napisany przez legendarnego autora Jima Starlina i zilustrowany przez równie kultowego Berniego Wrightsona, stanowi przykład świetnie wykonanego, mrocznego thrillera, od którego trudno się oderwać. Jednocześnie to opowieść nad wyraz dojrzała i udana, jak na lata, w których powstała, dzięki czemu nie rozczaruje żadnego czytelnika. Deacon Blackfire to tajemnicza postać, która wraz ze swoją sektą bezdomnych chwyta Batmana. Kult oczyścił już Gotham z drobnych przestępców, ale pozostaje pytanie, co właściwie chce tak naprawdę osiągnąć? Uwięziony i złamany Mroczny Rycerz, zostaje poddany praniu mózgu, które może zmienić go na zawsze. Czy uda mu się wygrać i tym razem? I jakie są prawdziwe cele Blackfire’a? Po tym starciu życie Batmana już nigdy nie będzie takie samo… „Sekta” nie należy może do najbardziej znanych opowieści o Batmanie. Kiedy wymienia się najlepsze i najważniejsze historie o tym herosie, każdy zaczyna sypać tytułami takimi, jak powstałe w podobnym okresie „Powrót Mrocznego Rycerza”, „Azyl Arkham” czy „Zabójczy żart” albo młodszymi od nich „Długim Halloween” bądź „Trybunałem sów”. Już nawet takie ważne, ale przeceniane opowieści jak „Knighfall” częściej goszczą na wszelkich top listach. A jednak „Sekta” nie jest od nich wcale gorsza (co potwierdza fakt, że Nolan inspirował się także nią, tworząc film „Mroczny Rycerz powstaje”). Ba, niektóre z nich bije pod względem jakości i jak na lata 80., kiedy komiksy mimo zaczętej już rewolucji, wciąż były infantylne i skierowane głownie dla dzieci, okazuje się zadziwiająco dojrzała i mocna. Gdybym miał ją do czegoś porównać, byłyby to z pewnością znakomite „Narodziny demona”. Tu i tam mamy do czynienia z pozoru kolejną typową akcją Batmana, która powoli przeradza się w mroczny thriller, balansujący na krawędzi horroru, a psychika naszego bohatera wystawiona zostaje na ciężką próbę. W obu tych komiksach bandyci są prawdziwymi złoczyńcami, a nie jedynie wymachującymi bronią frajerami, tematyka podejmowana na stronach wykracza poza typową tematykę z tamtych lat, a szata graficzna i klimat po prostu zachwycają. Oczywiście jest tutaj akcja, są typowe dla „Batmana” elementy i motywy, ale wszystko to jest dojrzalsze i mocno oddziałuje na czytelnika. O wiele mocniej, niż kultowy, a jednak nie wolny od infantylizmu komiks Starlina, „Batman: Śmierć w rodzinie”. Do tego mamy te genialne ilustracje Wrightsona, które zachwycają. Realistyczne, dopracowane, pełne mroku i niezwykle sugestywnego klimatu, wpadają w oko i urzekają. Świetna kolorystyka doskonale oddaje klimat lat 80., kiedy to jaskrawe, kolorowe światła nie były w stanie przegonić mroku, a znakomite wydanie doskonale to wszystko uzupełnia. Z połączenia tego wszystkiego rodzi się kolejny komiks, który znać powinien każdy. Jim Starlin w swojej karierze współtworzył zarówno wiele kultowych postaci (Thanos, Drax, Gamora czy Shang-Chi), jak i opowieści („Rękawica nieskończoności”, „Wojna nieskończoności”, „Krucjata nieskończoności”), ale „Batman: Sekta” to jedno z najdoskonalszych jego dzieł. Gdyby ukazało się w Polsce w czasach TM-Semic, do dziś byłoby darzone wielkim kultem i poszukiwane przez kolekcjonerów gdzieś na aukcjach, osiągając zawrotne ceny (na pewno jednak nie miałoby tak świetnego wydania, jak te, które dostajemy teraz). Nie wątpię jednak, że i w obecnych czasach zostanie docenione i stanie się komiksem, po który nie raz będziecie sięgać. Bo jest tego wart.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl