Gangsta 05

Gangsta.-Vol.-5-Cover.jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 15,99 zł 19,99 zł 15.99
Cena w innych sklepach: 19,99 zł
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 4
Producent: Waneko
Kod produktu: 6AB3-152D0_20160916132843

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (2)

2 stycznia 2018

Jakby było mało przepychanek pomiędzy Twilightami do rozgrywki dołączają Łowcy. Odporni na działanie leku, jeszcze silniejsi i bardziej szaleni od Twilightów postawili sobie za cel wybić wszystkich co do jednego. Jaki jednak jest ich motyw? O tym w mandze autorstwa Kohske: Gangsta. Gangsta tomy od 5 do 7 to przede wszystkim warta akcja, za którą czasem ciężko nadążyć. Dzieje się naprawdę wiele, a perspektywa przerzucana jest z bohatera na bohatera. Co interesujące właściwie dwaj główni bohaterowie poprzednich tomów – Worrick i Nick, Specjaliści, odgrywają tutaj raczej marginalną rolę nie pojawiając się zbyt często, chociaż Nick zdąży wypróbować działanie nowego leku. O wiele więcej miejsca poświęcono rodzinom Christiano i Monroe, ale także pozostałym gildiom i rodzinom znanym z poprzednich części. Historia staje się bardzo dynamiczna, potęgowane jest wrażenie niepokoju podczas lektury, nie pominięto także podkreślenia, że odczuwają to także zwykli mieszkańcy miasta, nie tylko Twilighci. Całość robi się niezwykle brutalna, a szaleństwo niektórych postaci wchodzi na nowy poziom. Gildie próbują rozwikłać zagadkę kto odpowiada za nasłanie na nich Łowców jednocześnie starając się nie dopuścić do masowej rzezi. W międzyczasie prowadzone są także poszukiwania dwóch kobiet – Erici, rzekomo zmarłej siostry Delico oraz Constance, dziewczyny Marco. Bardzo podoba mi się prezentowanie bohaterek kobiecy w tej historii. Podczas gdy w poprzednich częściach Alex pełniła dla mnie rolę zapychacza i pretekstu żeby wyjaśniać zasady panujące w mieście tak teraz mamy świetnie rozpisane role panienki Loretty, czy Connie (Constance), która jest tu dla mnie prawdziwym majstersztykiem. Nie oznacza to, że panowie schodzą na dalszy plan, w żadnym wypadku. Również ich charakter został pogłębiony, cieszę się również że uniknięto przywiązania tylko i wyłącznie do Specjalistów. Minusem jest to, że akcja urywa się w bardzo emocjonującym momencie zostawiając czytelnika z wieloma pytaniami. Waneko wraz z siódmym tomem dogoniło wydanie japońskie także na ósmy przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Wydanie pozostaje na wysokim poziomie. Obwoluty moim zdaniem są zachwycające – bardzo oszczędne, postacie na białym tle, raczej w odcieniach czarno-szarych jedynie z jednym kolorem przewodnim, którym zaznaczony jest tytuł i wybrane elementy. Dodatkowo przednia i tylna część obwolut współgrają ze sobą oraz z treścią danego tomu, co jednak staje się zrozumiałe dopiero po jego przeczytaniu. Pod obwolutą również w pasującej kolorystyce dodatkowe kadry nawiązujące do treści czy podziękowania. Dodatkowo każdy tom posiada jedną kolorową stronę oraz dodatki np. miarka ze wzrostem występujących postaci, informacje o leku zwanym celebrer, czy krótki komiks od autora. Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, na szybkie wydanie kolejnego tomu. Mangę polecam każdemu kto ma ochotę na historię pełną wartkiej akcji.

7 września 2020

W KRĘGU PRZEMOCY A local boy kicked me in the butt last week I just smiled at him and I turned the other cheek I really don't care, in fact I wish him well 'Cause I'll be laughing my head off when he's burning in Hell (…) So don't be vain and don't be whiny Or else, my brother, I might have to get medieval on your heinie - "Weird" Al Yankovic Dziś wracam do brutalnego i ponurego świata „Gangsty, wraz z recenzją czterech kolejnych – i na razie ostatnich wydanych na polskim rynku – tomików. Pierwsze części były znakomitą rozrywką, która z tomu na tom stawała się coraz lepsza, tak pod względem fabuły, jak i rysunków i nie inaczej jest tym razem. Kto lubi mocne, sensacyjne opowieści, a jednocześnie ma sentyment do shounenowych schematów, będzie bardzo, bardzo zadowolony i tylko pozostanie mu po wszystkim solidna ilość czytelniczego niedosytu. Gangsterskie porachunki trwają. Masowe mordy sprawiają, że ulice spływają krwią, a trup ściele się gęsto. Gildia Paulklee staje się celem nieprzerwanych ataków, walka trwa, ale czym się ona zakończy? I co jeszcze czeka naszych bohaterów? Jak każdy czytelnik, tak i ja lubię odkrywać nowe literackie i komiksowe grunty. Dlatego, chociaż regularnie czytam po kilkanaście, a może i kilkadziesiąt serii – tak mangowych, jak i reprezentantów komiksu europejskiego i amerykańskiego, że już o polskim nie wspomnę – raz na jakiś czas sięgam po nowe tytuły. Tym razem rozważałem, które z nieco starszych pozycji od Waneko przetestować. Może „Bangou Stray Dogs”, a może „Dogs”? Albo „Re: Zero”? popatrzyłem opisy, popatrzyłem przykładowe strony i zdecydowałem się na dwie serie – „Doctor Mephistopheles” i „Gangsta” właśnie. Która okazała się lepsza? Bezwzględnie ta traktująca o losach naszych gangsterów. Dlaczego? Bo to kawał naprawdę mocnej opowieści, której przemoc aż boli, mrok i brud oblepiają czytelnika, a akcja wciąga. Bohaterowie, nawet jeśli odpychający, dają się polubić, a przynajmniej zrozumieć. Wydarzenia sprawiają, że czytelnik nie tyle nie nudzi się ani przez chwilę, ile po prostu z niecierpliwością pochłania kolejne rozdziały. Z niecierpliwością, ale i emocjami, bo są tu zarówno momenty przejmujące drastycznością, ale też i bardziej zwyczajne, życiowe, mające swój urok czy nawet delikatność. Nie brak tu także popisowych walk i spektakularnych momentów, bo rzecz wyrosła na gruncie shounenowych schematów, podanych jednak w sposób atrakcyjny dla dojrzałego czytelnika chcącego czegoś mocniejszego i bardziej realistycznego. W dużej mierze to zasługa znakomite szaty graficznej. Ilustracje są nie tylko realistyczne, ale i mroczne. Mnóstwo czerni, bogato używane rastry i masa efektów sprawia, że biel na stronach pojawia się stosunków rzadko, a całość z miejsca wpada w oko dzięki bogactwu detali i dynamice. Efekt finalny jest bardzo dobry, klimatyczny i wciągający. Dlatego polecam go gorąco każdemu miłośnikowi mocnych wrażeń.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl