Language
Nowości
Boku No Hero Academia - 22
Boku No Hero Academia - 22
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Yotsuba! 11
Yotsuba! 11
22,90 zł 19,46 zł
szt.
Dr. Stone 6
Dr. Stone 6
23,99 zł 20,39 zł
szt.
Ballad x Opera 1
Ballad x Opera 1
24,90 zł 21,16 zł
szt.
Czarodziejki.net 11
Czarodziejki.net 11
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Made in Abyss 08
Made in Abyss 08
25,20 zł 21,42 zł
szt.
Magi: Labyrinth of Magic 32
Magi: Labyrinth of Magic 32
19,99 zł 16,99 zł
szt.
Ku twej wieczności 11
Ku twej wieczności 11
22,90 zł 19,46 zł
szt.
Produkt dnia
Plakat nr 007
Plakat nr 007
9,99 zł
szt.
Omega Box
Omega Box
199,99 zł
szt.
Zeszyt - Goblin Slayer
Zeszyt - Goblin Slayer
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Jojo
Zeszyt - Jojo
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Seven Deadly Sins
Zeszyt - Seven Deadly Sins
14,99 zł
szt.

Gangsta 07

800 (3).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 16,99 zł 19,99 zł 16.99
Cena w innych sklepach: 19,99 zł
ilość szt.

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (2)

7 września 2020

W KRĘGU PRZEMOCY A local boy kicked me in the butt last week I just smiled at him and I turned the other cheek I really don't care, in fact I wish him well 'Cause I'll be laughing my head off when he's burning in Hell (…) So don't be vain and don't be whiny Or else, my brother, I might have to get medieval on your heinie - "Weird" Al Yankovic Dziś wracam do brutalnego i ponurego świata „Gangsty, wraz z recenzją czterech kolejnych – i na razie ostatnich wydanych na polskim rynku – tomików. Pierwsze części były znakomitą rozrywką, która z tomu na tom stawała się coraz lepsza, tak pod względem fabuły, jak i rysunków i nie inaczej jest tym razem. Kto lubi mocne, sensacyjne opowieści, a jednocześnie ma sentyment do shounenowych schematów, będzie bardzo, bardzo zadowolony i tylko pozostanie mu po wszystkim solidna ilość czytelniczego niedosytu. Gangsterskie porachunki trwają. Masowe mordy sprawiają, że ulice spływają krwią, a trup ściele się gęsto. Gildia Paulklee staje się celem nieprzerwanych ataków, walka trwa, ale czym się ona zakończy? I co jeszcze czeka naszych bohaterów? Jak każdy czytelnik, tak i ja lubię odkrywać nowe literackie i komiksowe grunty. Dlatego, chociaż regularnie czytam po kilkanaście, a może i kilkadziesiąt serii – tak mangowych, jak i reprezentantów komiksu europejskiego i amerykańskiego, że już o polskim nie wspomnę – raz na jakiś czas sięgam po nowe tytuły. Tym razem rozważałem, które z nieco starszych pozycji od Waneko przetestować. Może „Bangou Stray Dogs”, a może „Dogs”? Albo „Re: Zero”? popatrzyłem opisy, popatrzyłem przykładowe strony i zdecydowałem się na dwie serie – „Doctor Mephistopheles” i „Gangsta” właśnie. Która okazała się lepsza? Bezwzględnie ta traktująca o losach naszych gangsterów. Dlaczego? Bo to kawał naprawdę mocnej opowieści, której przemoc aż boli, mrok i brud oblepiają czytelnika, a akcja wciąga. Bohaterowie, nawet jeśli odpychający, dają się polubić, a przynajmniej zrozumieć. Wydarzenia sprawiają, że czytelnik nie tyle nie nudzi się ani przez chwilę, ile po prostu z niecierpliwością pochłania kolejne rozdziały. Z niecierpliwością, ale i emocjami, bo są tu zarówno momenty przejmujące drastycznością, ale też i bardziej zwyczajne, życiowe, mające swój urok czy nawet delikatność. Nie brak tu także popisowych walk i spektakularnych momentów, bo rzecz wyrosła na gruncie shounenowych schematów, podanych jednak w sposób atrakcyjny dla dojrzałego czytelnika chcącego czegoś mocniejszego i bardziej realistycznego. W dużej mierze to zasługa znakomite szaty graficznej. Ilustracje są nie tylko realistyczne, ale i mroczne. Mnóstwo czerni, bogato używane rastry i masa efektów sprawia, że biel na stronach pojawia się stosunków rzadko, a całość z miejsca wpada w oko dzięki bogactwu detali i dynamice. Efekt finalny jest bardzo dobry, klimatyczny i wciągający. Dlatego polecam go gorąco każdemu miłośnikowi mocnych wrażeń.

7 września 2020

W KRĘGU PRZEMOCY A local boy kicked me in the butt last week I just smiled at him and I turned the other cheek I really don't care, in fact I wish him well 'Cause I'll be laughing my head off when he's burning in Hell (…) So don't be vain and don't be whiny Or else, my brother, I might have to get medieval on your heinie - "Weird" Al Yankovic Dziś wracam do brutalnego i ponurego świata „Gangsty, wraz z recenzją czterech kolejnych – i na razie ostatnich wydanych na polskim rynku – tomików. Pierwsze części były znakomitą rozrywką, która z tomu na tom stawała się coraz lepsza, tak pod względem fabuły, jak i rysunków i nie inaczej jest tym razem. Kto lubi mocne, sensacyjne opowieści, a jednocześnie ma sentyment do shounenowych schematów, będzie bardzo, bardzo zadowolony i tylko pozostanie mu po wszystkim solidna ilość czytelniczego niedosytu. Gangsterskie porachunki trwają. Masowe mordy sprawiają, że ulice spływają krwią, a trup ściele się gęsto. Gildia Paulklee staje się celem nieprzerwanych ataków, walka trwa, ale czym się ona zakończy? I co jeszcze czeka naszych bohaterów? Jak każdy czytelnik, tak i ja lubię odkrywać nowe literackie i komiksowe grunty. Dlatego, chociaż regularnie czytam po kilkanaście, a może i kilkadziesiąt serii – tak mangowych, jak i reprezentantów komiksu europejskiego i amerykańskiego, że już o polskim nie wspomnę – raz na jakiś czas sięgam po nowe tytuły. Tym razem rozważałem, które z nieco starszych pozycji od Waneko przetestować. Może „Bangou Stray Dogs”, a może „Dogs”? Albo „Re: Zero”? popatrzyłem opisy, popatrzyłem przykładowe strony i zdecydowałem się na dwie serie – „Doctor Mephistopheles” i „Gangsta” właśnie. Która okazała się lepsza? Bezwzględnie ta traktująca o losach naszych gangsterów. Dlaczego? Bo to kawał naprawdę mocnej opowieści, której przemoc aż boli, mrok i brud oblepiają czytelnika, a akcja wciąga. Bohaterowie, nawet jeśli odpychający, dają się polubić, a przynajmniej zrozumieć. Wydarzenia sprawiają, że czytelnik nie tyle nie nudzi się ani przez chwilę, ile po prostu z niecierpliwością pochłania kolejne rozdziały. Z niecierpliwością, ale i emocjami, bo są tu zarówno momenty przejmujące drastycznością, ale też i bardziej zwyczajne, życiowe, mające swój urok czy nawet delikatność. Nie brak tu także popisowych walk i spektakularnych momentów, bo rzecz wyrosła na gruncie shounenowych schematów, podanych jednak w sposób atrakcyjny dla dojrzałego czytelnika chcącego czegoś mocniejszego i bardziej realistycznego. W dużej mierze to zasługa znakomite szaty graficznej. Ilustracje są nie tylko realistyczne, ale i mroczne. Mnóstwo czerni, bogato używane rastry i masa efektów sprawia, że biel na stronach pojawia się stosunków rzadko, a całość z miejsca wpada w oko dzięki bogactwu detali i dynamice. Efekt finalny jest bardzo dobry, klimatyczny i wciągający. Dlatego polecam go gorąco każdemu miłośnikowi mocnych wrażeń.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl