Language
Nowości
Shokugeki no souma (Kulinarne pojedynki) 23
Shokugeki no souma (Kulinarne pojedynki) 23
19,99 zł 16,99 zł
szt.
Aniołowie zbrodni 11
Aniołowie zbrodni 11
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Aniołowie zbrodni 10
Aniołowie zbrodni 10
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Zeszyt - Sailor Moon
Zeszyt - Sailor Moon
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Wotakoi
Zeszyt - Wotakoi
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Tokyo Ghoul
Zeszyt - Tokyo Ghoul
14,99 zł 9,99 zł
szt.
Zeszyt - Tate no Yuusha
Zeszyt - Tate no Yuusha
14,99 zł
szt.
Produkt dnia
Taste of Asia Box
Taste of Asia Box
70,00 zł
szt.
Koszulka Spike
Koszulka Spike
49,99 zł 39,99 zł
szt.
Bluza Hokage
Bluza Hokage
119,99 zł 99,99 zł
szt.
Omega Box
Omega Box
199,99 zł
szt.
Zeszyt - Goblin Slayer
Zeszyt - Goblin Slayer
14,99 zł 9,99 zł
szt.

Horimiya 14

800.jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 16,99 zł 19,99 zł 16.99
ilość szt.

Opinie o produkcie (2)

27 kwietnia 2020

MIŁOŚĆ, KŁÓTNIE I SZKOLNE ŻYCIE „Horimiya” to taka specyficzna seria, którą właściwie można zacząć czytać od tego tomu, a i tak niewiele się straci. Każda część to zbiór krótkich epizodów z życia głównych bohaterów, zabawnych, lekkich, niezobowiązujących i przede wszystkim utrzymanych w stylistyce shoujo. Fanki z pewnością będą więc zadowolone. Miłość, kłótnie i szkolne życie! Tak w skrócie przedstawia się akcja tego tomiku i nic więcej dodawać nie trzeba. Co poróżni członków szkolnego samorządu? I co czeka naszych zakochanych bohaterów? Czytając czternasty tomik – nie po raz pierwszy zresztą – zadałem sobie pytanie, co zostało z tej „Horimiyi”, której pierwsze tomiki pochłaniałem z taką przyjemnością. Nie, nie myślcie, że teraz przyjemność jest mniejsza, może trochę, rzecz w tym, że po prostu mam wrażenie, iż czytam zupełnie inną serię, niż kiedyś. Właściwie przynależność gatunkowa, proporcje między humorem a obyczajowymi wątkami i bohaterowie pozostali tacy sami. Zresztą oni jedyni jeśli chodzi o wygląd i niektóre cechy charakteru. Reszta wydaje się być zupełnie czymś innym, typowym na szczęście dla szojek, więc miłośniczki (i miłośnicy) gatunku i tak w ostatecznym rozrachunku dostaną to, co chcieli. Co się jednak konkretnie zmieniło w tym cyklu? Przede wszystkim to, że autorka zapomniała zarówno o tym, co wyróżniało bohaterów (czasem jej się to przypomnieć i rzuci jakiś moment akcji dziejącej się na drugim planie, ale szybko znów to znika), jak i o ich charakterach. Kilka postaci też odeszło w niebyt i nawet, kiedy wracały, miałem wrażenie, że to już nie one. Wątki z nimi związane też przepadły, a to co na początku stanowiło co prawda ciąg luźnych historii, ale układało się w zdecydowanie większą całość, luźnymi historyjkami już pozostało. Ale to i tak nie ma znaczenia, bo taki już urok tej serii. „Horimiya” oparta jest na konkretnych krótkich wydarzeniach. Komediowych skeczach rozpisanych na jeden czy dwa rozdziały, gdzie dzieje się sporo i najczęściej romantycznie (choć w tym tomie jakoś niewiele jest miłości). Bo to właśnie komedia romantyczna, zaludniona sporą ilością postaci, potrafiąca rozbawić i wciągnąć i pozostaje przy tym naprawdę przyjemnie zilustrowana. W sposób typowy dla shoujo, ale właśnie o to chodzi. Poza tym rysunki to jedna z nielicznych rzeczy, które w serii pozostały takie same od początku jej wydawania, a że są udane, jest się z czego cieszyć. I to właściwie tyle, co można powiedzieć o tej serii. Zaczęła się znakomicie, teraz jest niezła, choć ma wiele świetnych momentów i kto szojki lubi i chce się bardziej pośmiać, niż powzruszać, nie będzie zawiedziony. Ot udana rozrywka w sam raz na krótką chwilę z dziewczyńską mangą w dłoni.

27 kwietnia 2020

MIŁOŚĆ, KŁÓTNIE I SZKOLNE ŻYCIE „Horimiya” to taka specyficzna seria, którą właściwie można zacząć czytać od tego tomu, a i tak niewiele się straci. Każda część to zbiór krótkich epizodów z życia głównych bohaterów, zabawnych, lekkich, niezobowiązujących i przede wszystkim utrzymanych w stylistyce shoujo. Fanki z pewnością będą więc zadowolone. Miłość, kłótnie i szkolne życie! Tak w skrócie przedstawia się akcja tego tomiku i nic więcej dodawać nie trzeba. Co poróżni członków szkolnego samorządu? I co czeka naszych zakochanych bohaterów? Czytając czternasty tomik – nie po raz pierwszy zresztą – zadałem sobie pytanie, co zostało z tej „Horimiyi”, której pierwsze tomiki pochłaniałem z taką przyjemnością. Nie, nie myślcie, że teraz przyjemność jest mniejsza, może trochę, rzecz w tym, że po prostu mam wrażenie, iż czytam zupełnie inną serię, niż kiedyś. Właściwie przynależność gatunkowa, proporcje między humorem a obyczajowymi wątkami i bohaterowie pozostali tacy sami. Zresztą oni jedyni jeśli chodzi o wygląd i niektóre cechy charakteru. Reszta wydaje się być zupełnie czymś innym, typowym na szczęście dla szojek, więc miłośniczki (i miłośnicy) gatunku i tak w ostatecznym rozrachunku dostaną to, co chcieli. Co się jednak konkretnie zmieniło w tym cyklu? Przede wszystkim to, że autorka zapomniała zarówno o tym, co wyróżniało bohaterów (czasem jej się to przypomnieć i rzuci jakiś moment akcji dziejącej się na drugim planie, ale szybko znów to znika), jak i o ich charakterach. Kilka postaci też odeszło w niebyt i nawet, kiedy wracały, miałem wrażenie, że to już nie one. Wątki z nimi związane też przepadły, a to co na początku stanowiło co prawda ciąg luźnych historii, ale układało się w zdecydowanie większą całość, luźnymi historyjkami już pozostało. Ale to i tak nie ma znaczenia, bo taki już urok tej serii. „Horimiya” oparta jest na konkretnych krótkich wydarzeniach. Komediowych skeczach rozpisanych na jeden czy dwa rozdziały, gdzie dzieje się sporo i najczęściej romantycznie (choć w tym tomie jakoś niewiele jest miłości). Bo to właśnie komedia romantyczna, zaludniona sporą ilością postaci, potrafiąca rozbawić i wciągnąć i pozostaje przy tym naprawdę przyjemnie zilustrowana. W sposób typowy dla shoujo, ale właśnie o to chodzi. Poza tym rysunki to jedna z nielicznych rzeczy, które w serii pozostały takie same od początku jej wydawania, a że są udane, jest się z czego cieszyć. I to właściwie tyle, co można powiedzieć o tej serii. Zaczęła się znakomicie, teraz jest niezła, choć ma wiele świetnych momentów i kto szojki lubi i chce się bardziej pośmiać, niż powzruszać, nie będzie zawiedziony. Ot udana rozrywka w sam raz na krótką chwilę z dziewczyńską mangą w dłoni.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl