Kaczogród Carla Barksa 12 - Na tropach jednorożca i inne historie z roku 1950

800 (6).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 59,49 zł 69,99 zł 59.49
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Egmont
Kod produktu: 95CA-86337

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Opinie o produkcie (1)

22 maja 2021

KACZKI I PRZYGODY Kolejny tom „Kaczogrodu” to, jak już zapewne wiecie nauczeni doświadczeniem lektury poprzednich części, rewelacyjna rozrywka, która mimo upływu ponad siedemdziesięciu lat, nic się nie zestarzała. Carl Barks stworzył jednak nie tylko rzecz ponadczasową, która bawi najmłodszych niezależnie od czasów, w jakich żyją, ale też i dzieło, które na równi fascynuje i satysfakcjonuje także dorosłych. I nie ma znaczenia, czy sięgacie po te najsłynniejsze opowieści, czy – jak w przypadku tego albumu – nieco mniej znane (choć jest tu kilka legend), zabawa jest tak samo wyśmienita, a czytelnik nie tylko pochłania całość dosłownie na raz, ale ma ochotę na więcej i więcej. Co tym razem czeka nasze rządne przygód Kaczki? Jak wskazuje sam tytuł, wyprawa w poszukiwaniu mitycznego jednorożca to oczywiście jedynie początek. Dalej bohaterowie mają okazję spędzić wakacje… Ale, właśnie, jaki to będzie dla nich wypoczynek? Na horyzoncie pojawia się też szalony naukowiec, chcąc na kaczkach poznać sekrety egzystencji i tego, co czeka nas po śmierci. Na tym jeszcze nie koniec, bo już czeka na nich magiczna klepsydra, pojawią się cyrkowcy, a także – nie mogłoby być inaczej – dostaniemy kolejną świąteczną opowieść. I wiele, wiele więcej! Magazyn „Kaczor Donald” to moje najwcześniejsze czytelnicze doznanie, jakie pamiętam. Kochałem ten magazyn i drukowane w nim komiksy, jako dziecko i kochałem też, jako dorosły człowiek. I kocham nadal, chociaż lata mijają a na rynku nie brak wybitnych komiksów. Które z nich zawsze najbardziej uwielbiałem? Jako dziecko najchętniej czytałem historyjki Carla Barksa, potem poznałem Dona Rosę, który czerpiąc z niego pełnymi garściami, wzniósł się na wyżyny dla Barksa nieosiągalne i do dziś to jego uważam za najwybitniejszego kaczego twórcę. Ale Barksa wielbię niemal równie mocno i z zachwytem sięgam po kolejne tomy poświęconej mu kolekcji. Dlaczego? Z jednej strony mamy tu historie niby dla dzieci, a o wiele dojrzalsze i lepiej wykonane, niż nawet te, skierowane do starszych czytelników opowieści z tamtych lat. Ba, nawet dzieła z kilku późniejszych dekad, jeśli chodzi o komiks amerykański, pozostawały w tyle za tym, co w prostych przecież historyjkach o gadających kaczkach pokazał Barks. Poza tym jego komiksy są pełne przesłania (widać tu choćby proekologiczne treści), satyry, mądrości i ponadczasowych elementów. Obok tego mamy przygody, które niewiele ustępują filmom z Indianą Jonesem (choć trzeba pamiętać, że Spielberg też inspirował się Kaczkami Barksa), świetny humor, magię, nienachalny dydaktyzm i dużo prawdy, a na deser naprawdę świetne ilustracje i doskonałe wydanie. Reasumując, jak zwykle warto. „Na tropach jednorożca i inne historie z roku 1950” to kolejny rewelacyjny tom rewelacyjnej serii. Rzecz, którą śmiało możecie czytać bez znajomości innych części, bo każda z historii jest niezależną opowieścią. Ale zaręczam, na jednym tomie na pewno nie poprzestaniecie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl