Language
Nowości
Taste of America
Taste of America
70,00 zł
szt.
Plunderer 9
Plunderer 9
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Mistrz romansu Nozaki 3
Mistrz romansu Nozaki 3
22,99 zł 19,54 zł
szt.
Citrus 9
Citrus 9
21,99 zł 19,54 zł
szt.
Hal
Hal
22,99 zł 19,54 zł
szt.
Angel Wings - wyd. zbiorcze 2
Angel Wings - wyd. zbiorcze 2
129,99 zł 110,49 zł
szt.
Czarne nenufary
Czarne nenufary
69,90 zł 59,41 zł
szt.
Deadly Class 4 - 1988 Umrzyj za mnie
Deadly Class 4 - 1988 Umrzyj za mnie
44,00 zł 37,40 zł
szt.
Produkt dnia
Kubek Z Twoim nadrukiem!
Kubek Z Twoim nadrukiem!
29,99 zł 24,99 zł
szt.
Bluza Atak Tytanów
Bluza Atak Tytanów
119,99 zł 110,00 zł
szt.
Koszulka Pokestar
Koszulka Pokestar
49,99 zł 39,99 zł
szt.
Plakat nr 007
Plakat nr 007
9,99 zł 5,00 zł
szt.
Taste of Asia Box
Taste of Asia Box
70,00 zł
szt.

Łasuch 2

800 (4).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 76,49 zł 89,99 zł 76.49
ilość szt.

Opis

Drugi tom bestsellerowej opowieści rozgrywającej się w postapokaliptycznej Ameryce. Nadeszła najczarniejsza godzina ludzkości. W ciągu siedmiu lat od początku Przypadłości zmarły miliardy osób, a dzieci urodzone po wybuchu zarazy należą do dziwnej rasy zwierzęco-ludzkich hybryd. Jednego z nielicznych ocalałych dorosłych, włóczęgę Jepperda, połączyła więź z chłopcem jelonkiem Gusem. Lecz nawet pośród hybryd Gus pozostaje anomalią, wygląda bowiem na to, że przyszedł na świat jeszcze przed pojawieniem się pandemii. Gus i Jepperd wyruszają na Alaskę, aby odkryć lekarstwo na zarazę. Być może jednak Gus, skoro nie jest produktem Przypadłości, sam stanowi jej... przyczynę? 


Scenarzysta: Jeff Lemire
Ilustrator: Jeff Lemire
Seria: Łasuch (#2)
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 300
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (1)

28 listopada 2018

LEKARSTWO CZY CHOROBA „Łasuch” powraca z drugim tomem swoich przygód. Autorska seria Jeffa Lemire’a, który zachwycił czytelników swoim „Czarnym młotem” to kawał dobrego komiksu postapo, może nie nowatorskiego, ale zadziwiająco udanego, jak na zlepek motywów, które dla zaznajomionych z gatunkiem są rzeczami lepiej, niż dobrze znanymi. Jednakże klimat całości, a przy okazji – jeśli nie przede wszystkim – warstwa emocjonalna sprawiają, że przygody Łasucha wciągają i potrafią autentycznie urzec. Łasuch to chłopiec z rogami. Jedno z dzieci narodzonych po tym, co jego ojciec nazywał mianem Wypadku. Tajemnicza choroba w ciągu siedmiu lat zdziesiątkowała ludzkość, a nowe pokolenie uczyniła hybrydami zwierzo-ludzkimi. Chłopak wraz z rodzicem mieszkał w lesie, trzymał się z dala od resztek cywilizacji, jednak rzeczywistość w końcu go dopadła. Uciekając przed polującymi na hybrydy ludźmi, znalazł oparcie w Jepperdzie, tajemniczym mężczyźnie, który przyszedł mu z pomocą. Ich relacje były trudne, ale obaj znaleźli wspólny język i teraz szukają lekarstwa na pandemię. Problem jednak w tym, że sam Łasuch najprawdopodobniej urodził się hybrydą jeszcze zanim pojawiła się zaraza. Pytanie czy to w nim należy szukać leku, czy też może źródła tego, co spotkało nasz świat… "Łasuch" powstał w miejscu, w którym postaopkaliptyczny „Punisher: The End” Gartha Ennisa spotkał "Chłopca i jego psa" Harlana Ellisona i „Scouta” Timothy’ego Trumana. I, podobnie jak te dzieła, podąża dość jasno wytyczoną ścieżką gatunkową, która mi nieodmiennie kojarzy się z "Drogą" Cormaca McCarthy'ego i wciąż niezwykle popularnymi "Żywymi trupami". O ile jednak komiksowe "The Walking Dead" tylko miewało świetne momenty, przez większość serii pozostając zaledwie niezłą historią, o tyle "Łasuch" od samego początku trzyma równy, naprawdę dobry poziom. Oczywiście wiadomo, że całość nie jest szczególnie oryginalna, bo i świat po zagładzie, i zwierzo-ludzkie hybrydy, i poszczególne wątki, zawiązania i rozwiązania akcji był już po wielokroć powtarzane, jednakże Lemire, podobnie, jak zrobił to w "Czarnym młocie", wtórność przekuwa w zaletę. Bawiąc się schematami i odwołując do znanych każdemu miłośnikowi fantastyki, tworzy naprawdę udaną a przede wszystkim klimatyczną opowieść o bohaterze zagubionym w świecie przyszłości, tak samo, jak my. Zabieg ten, użyty np. przez Bendisa w jego "All-New X-Men", pozwala mu na bardziej płynne wprowadzenie czytelnika do obcej mu rzeczywistości i takich też wydarzeń, bez uciekania się do tanich czy infantylnych zagrań. Wszystko to natomiast ilustruje w sposób nietypowy dla amerykańskiego komiksu. Jego rysunki, stroniące od realizmu, często jakże dziwne, niektórych mogą zrazić, ale mają swój urok, są bardzo nastrojowe i z czasem okazuje się, że doskonale pasują do treści. Do tego wszystkiego dochodzi udany kolor, a świetne wydanie pozwala nam się tym wszystkim cieszyć w naprawdę dobrej jakości. Miłośnicy niemainstreamowej fantastyki będą bardzo zadowoleni. Ja ze swej strony polecam i czekam na kolejny (i zarazem ostatni) tom.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl