Language
Nowości
Taste of America
Taste of America
70,00 zł
szt.
Plunderer 9
Plunderer 9
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Mistrz romansu Nozaki 3
Mistrz romansu Nozaki 3
22,99 zł 19,54 zł
szt.
Citrus 9
Citrus 9
21,99 zł 19,54 zł
szt.
Hal
Hal
22,99 zł 19,54 zł
szt.
Angel Wings - wyd. zbiorcze 2
Angel Wings - wyd. zbiorcze 2
129,99 zł 110,49 zł
szt.
Czarne nenufary
Czarne nenufary
69,90 zł 59,41 zł
szt.
Deadly Class 4 - 1988 Umrzyj za mnie
Deadly Class 4 - 1988 Umrzyj za mnie
44,00 zł 37,40 zł
szt.
Produkt dnia
Kubek Z Twoim nadrukiem!
Kubek Z Twoim nadrukiem!
29,99 zł 24,99 zł
szt.
Bluza Atak Tytanów
Bluza Atak Tytanów
119,99 zł 110,00 zł
szt.
Koszulka Pokestar
Koszulka Pokestar
49,99 zł 39,99 zł
szt.
Plakat nr 007
Plakat nr 007
9,99 zł 5,00 zł
szt.
Taste of Asia Box
Taste of Asia Box
70,00 zł
szt.

Magi: Labyrinth of Magic 4

800 (18).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 16,99 zł 19,99 zł 16.99
ilość szt.

Opis

 

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (2)

15 kwietnia 2018

Zdobycie labiryntu to tylko początek wielkiej przygody naszych bohaterów, jak przystało na opowieść pełną magii, czeka na nich wiele niebezpieczeństw, prób i niespodzianek. Nie ma łatwych decyzji, trzeba uwierzyć nie tylko w siebie ale i w przyjaciół. Nasi bohaterowie choć rozdzieleni po wyjściu z labiryntu nie poddają się i prą naprzód, kierunkiem który obrał Aladyn by odnaleźć Alibabę jest Balbad, kraj pogrążony w wojnie domowej, w którym Alibaba się wychował. Tak się składa, że to w to samo miejsce zmierza Morgiana, była niewolnica, którą uwolnili z kajdan, jednak którą czeka jeszcze długa droga do oswobodzenia się z wewnętrznych więzów z którymi musi poradzić sobie sama – uwierzyć w siebie i w to, że od teraz to ona decyduje o swoim losie, przezwyciężyć własny strach i stawić czoła przeszłości. Mimo tego co przeszła Morgiana to dobra dziewczyna, gotowa zaryzykować własnym życiem by pomóc innym, los obdarował ją potężną siłą, którą po tylu latach może w końcu wykorzystać według własnej woli. I tak oto jesteśmy świadkami ponownego spotkania Aladyna i Morgiany, co prawda w dość dziwnych i niecodziennych okolicznościach, bo nie każdego dnia trafia się do niewoli i pokonuje w pojedynkę groźnych bandytów. Razem, wolni od przeszkód nasi przyjaciele ruszają do Balbadu, a nie… jednak jest jeszcze jedna rzecz, którą napotkali po drodze… a raczej osoba dla której będą wybawieniem z dość krępującej sytuacji, a która na pewno nie przystoi osobie jego pokroju. Los bywa przewrotny i tak oto spotykają Sindbada, króla Sindrii, zdobywcę siedmiu mórz i pierwszego w historii zdobywcę labiryntu. Zbieg okoliczności sprawia, że razem postanowili położyć kres siejącej zamęt w Balbadzie Brygadzie Mgły, tajemniczej bandzie rabusiów napadającej na posiadłości bogaczy i pomagającej biednym. W końcu Aladynowi dane jest ponownie spotkać się z przyjacielem ale nic nie jest takie jak było, dawne obietnice tracą ważność a Alibaba nie jest już tą samą osobą. Poznajemy jego smutną przeszłość, w której wielką rolę odegrał jego przyjaciel z dzieciństwa. Ale kraj sam się nie uratuje, tylko czy Brygada Mgły jest w stanie cokolwiek zmienić? Nawet z pomocą króla Sindrii kraj nadal pogrąża się w chaosie. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest tajemnicza organizacja i powiązane z nią Cesarstwo Kou. Na drodze naszych bohaterów staje Judar, który jak się okazuje tak jak Aladyn jest Magim, jednak różnią się jak woda i ogień. Przed Alibabą pojawiają się same trudne wybory, ratowanie kraju który kocha czy pomoc przyjacielowi, który jest dla niego jak rodzina, a on sam nie jest pewien swoich możliwości i nadal brak mu wiary w siebie, a jest ona potrzebna, a wręcz niezbędna do tego co musi zrobić. Dajcie się porwać przygodzie! Gwarantuje, że nie będziecie się nudzić, a przecież to tylko początek przygód naszych bohaterów. Mnie lektura pochłonęła, kolejne tomy nie zawiodły w kwestii akcji, humoru i wyrazistych postaci, a tych pojawia się sporo i nadają opowieści jeszcze lepszy klimat. Na uwagę zasługuje też fakt, że nawet pół roczna różnica czasu jest zauważalna w wyglądzie bohaterów, można naprawdę odczuć ich rozwój i to nie tylko fizyczny ale i psychiczny. Graficznie nadal mamy zaserwowane piękne kolorowe okładki i świetną kreskę w tomikach. https://koszzksiazkami.pl/magi-the-labyrinth-of-magic-tomy-4-6-recenzja/

18 lutego 2020

MAGICZNE „MAGI” Pierwsze dwa tomy „Magi” okazały się dużym pozytywnym zaskoczeniem. Kwestią czasu było więc bym sięgnął po kolejne i oto jestem. Ponieważ jednak to dłuższa seria, w której nie brak długich story arców, pozwólcie, że od razu zaatakuję Was serią zbiorczych recenzji. Ma to sens, tym większy, że cykl trzyma od początku ten sam świetny poziom, a właściwie z kolejnymi tomami staje się tylko jeszcze lepszy. Niezwykły labirynt to jedno, ale teraz na Aladyna czeka odległa kraina, a wraz z nią niesamowite przygody. Nowi ludzie, nowe miejsca, poszukiwanie starych znajomych… I tajemnice. Walki. Akcja. Będzie się działo! Nie ma co ukrywać, że do sięgnięcia po tę serię przekonał mnie właściwie jeden tylko fakt – a dokładniej to, że „Magi” jest shounenem. Za mało? Nie dla czytelnika, który w szczególności pokochał ten gatunek japońskich komiksów, ale dodajcie do tego jeszcze to, że wiele rzeczy z tego cyklu skojarzyło mi się z „Dragon Ballem”, którego może nie uważam za najlepszą, ale na pewno najważniejszą mangę w moim życiu i już nie trzeba dodawać nic więc, prawda? Pozostaje jednak pytanie, co poza gatunkową przynależnością obie opowieści mają ze sobą wspólnego? Pozwólcie, że powtórzę to, co już pisałem wcześniej. A zatem… W obu przypadkach mamy dziecięcych bohaterów, którzy wyruszają na szaloną wyprawę przez niezwykły świat, podczas której mają coś odnaleźć. Do tego obaj mają dostęp do dużej siły i niezwykłego artefaktu wspierającego ich w tym wszystkim, a jakby tego było mało mogą na czymś latać (chmurka/dywan). Podobieństw oczywiście jest więcej, w końcu oba tytuły to bitewniaki, co wyraźniejsze staje się wraz z kolejnymi tomami, ale nie zmieni to faktu, że „Magi” czyta się świetnie i nie traktuje jak powtórki z rozrywki. Czy zasługa w tym arabskich klimatów? Na pewno, ale też i świetnego wykonania, bo całość czyta się znakomicie nawet jeśli „Baśni…” się nie trawi. Ja nie trawię, ale ten cykl mnie zauroczył na całego. Tym bardziej, że im dalej wchodzimy w serię, tym więcej nabiera ona własnego charakteru. Klimat staje się cięższy, walk przybywa i stają się one bardziej epickie, pojawia się mrok, zaczynają gościć emocje, zwiększa się ilość dialogów… Baśnie i legendy są obecne, postaci z nich znanych przybywa, podobnie jak miejsc i wątków, ale przede wszystkim pozostaje shounen. Świetnie narysowany bitewniak z odrobiną łagodnej erotyki i dużą ilością humoru, od którego trudno się oderwać. Sięgnijcie koniecznie, bo warto. Ta seria jest po prostu magiczna.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl