Language
Nowości
Boku No Hero Academia - 22
Boku No Hero Academia - 22
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Yotsuba! 11
Yotsuba! 11
22,90 zł 19,46 zł
szt.
Dr. Stone 6
Dr. Stone 6
23,99 zł 20,39 zł
szt.
Ballad x Opera 1
Ballad x Opera 1
24,90 zł 21,16 zł
szt.
Czarodziejki.net 11
Czarodziejki.net 11
21,99 zł 18,69 zł
szt.
Made in Abyss 08
Made in Abyss 08
25,20 zł 21,42 zł
szt.
Magi: Labyrinth of Magic 32
Magi: Labyrinth of Magic 32
19,99 zł 16,99 zł
szt.
Ku twej wieczności 11
Ku twej wieczności 11
22,90 zł 19,46 zł
szt.
Produkt dnia
Plakat nr 007
Plakat nr 007
9,99 zł
szt.
Omega Box
Omega Box
199,99 zł
szt.
Zeszyt - Goblin Slayer
Zeszyt - Goblin Slayer
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Jojo
Zeszyt - Jojo
14,99 zł
szt.
Zeszyt - Seven Deadly Sins
Zeszyt - Seven Deadly Sins
14,99 zł
szt.

Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa

800 (6).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Cena: 50,99 zł 59,99 zł 50.99
ilość szt.

Opis

Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa, debiut Tadeusza Baranowskiego, to album legenda, którym jeden z najlepszych polskich twórców komiksu zdobył serca czytelników i nigdy ich nie oddał. Absurdalny, szalony humor oraz kipiąca kolorami i niezwykłymi pomysłami warstwa graficzna stały się znakami rozpoznawczymi stylu Baranowskiego. W skład Na co dybie... wchodzą dwa komiksy. W pierwszym, W pustyni i w paszczy, dwaj podróżnicy, Kudłaczek i Bąbelek, trafiają do niezwykle zaludnionej paszczy wieloryba i przeżywają tam zwariowane przygody. W drugim, Co w kaloryferze piszczy, równie zwariowane przygody przeżywa słynny Orient Man, ścigany ze strony na stronę przez Eskimosa, któremu źle naprawił kaloryfer.

Scenarzysta: Tadeusz Baranowski
Ilustrator: Tadeusz Baranowski
Seria: Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa
Format: 215x290 mm
Liczba stron: 64
Oprawa: twarda
Druk: kolor

Opinie o produkcie (1)

5 grudnia 2018

BARANOWSKI POWRACA Tadeusz Baranowski to jeden z najbardziej znanych i przy okazji lubianych polskich twórców komiksowych. Ba, powiedzieć, że to prawdziwa legenda nie byłoby przesadą, bo chociaż debiutował dopiero w roku 1980, stanowi jeden z filarów rodzimych opowieści obrazkowych i po dziś dzień jest wielką inspiracją dla kolejnych pokoleń twórców (i nie tylko, skoro powstało wydawnictwo Ongrys, noszące imię jednego z bohaterów jego prac). Teraz w ręce czytelników trafia wznowienie jego pierwszego dzieła, kultowego albumu Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa, gdzie swój początek mają wszystkie najsłynniejsze pomysły i dzieła autora. A wszystko to w pięknie wydanym tomie, uzupełnionym o świetne dodatki. Najpierw jednak przyjrzyjmy się zawartości. Na Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa to nie powieść graficzna. Na tom składają się tak naprawdę dwa komiksy, a każdy z nich jest na dodatek zbiorem jednostronicowych humoresek, układających się w większą całość. Jeśli jednak chodzi o fabułę, w pierwszym z nich, W pustyni i w paszczy, dwaj słynni podróżnicy, Kudłaczek i Bąbelek, wyruszają w podróż. Cel? Poszukiwania lądu zaginionego świata. pech chce, że zostają połknięci przez wieloryba. Na szczęście zwierzę w środku okazuje się być bogato zaludnione, pełne roślin, zwierząt i wszelkiej maści absurdalnych dziwów. To tu spotkają Jagrysa, Tygrysa i Ongrysa, przekonają się, co różowy słoń ma wspólnego z fortepianem i poznają Stanisława Nosorożca. W drugim, Co w kaloryferze piszczy, debiutuje legendarny Orient Man, potomek starego rodu Super-Menów południowo-północnych. Na naszego herosa czeka tym razem niezwykłe zadanie. Wezwany przez Eskimosa do naprawy jego zepsutego kaloryfera, już przez resztą komiksu będzie musiał zmagać się z tym problemem. Nie ważne, gdzie się nie uda, czy spotka króla na zamku, kosmitów czy byka (ortograficznego), Eskimos i jego kaloryfer będą go prześladować, niczym duchy. A jakby tego było mało, sam grzejnik także skrywa pewien sekret… Jak pisałem, to komiks legenda. Legenda absurdalnego humory przekraczającego wszelkie granice logiki. Kiedy powstawał, niemal czterdzieści lat temu, czegoś takiego w naszym kraju nie było. Te zabawy słowne, połączone z oderwaniem od realizmu i popuszczeniem wodzy fantazji, dały dzieło niezwykłe. Co prawda, z perspektywy czasu nie tak udane, jak chociażby Antresolka profesorka Nerwosolka, która (obok Achtung, Zelig!) jest jedyną polską opowieścią graficzną wymienioną w książce 1001 Comics You Must Read Before You Die, niemniej to i tak znakomity komiks. Jednocześnie także to rzecz o niepodrabialnej stylistyce. Wielu artystów próbowało pójść w ślady Baranowskiego, ostatnio nawet nieźle wyszło to twórcom Kapitana Szpica, choć wszystko to i tak blednie w porównaniu z oryginałem. Do tego mamy niesamowitą szatę graficzną, kadry są gęsto zaludnione, a autor na dodatek upodobał sobie wszelkie obłości, którymi wzbogaca typowo cartoonwe elementy i podlewa to wszystko bardzo barwną kolorystyką. Jego stylu nie da się pomylić z niczyim innym, ma też w sobie mnóstwo uroku, a dzieci po prostu zachwyci. Sam zresztą pamiętam, jak mając kilka lat, dostałem jego Podróż smokiem diplodokiem i jakie zrobiła na mnie wrażenie. Dodatki są znakomite. Z jednej strony mamy duży plakat z reprodukcją grafiki z okładki, ale to akurat najmniej istotna rzecz. Miła, szczególnie dla najmłodszych, ale nie oszukujmy się, blednie w porównaniu z drugim bonusem. A tym jest niewielkich rozmiarów, dwukrotnie mniejsza od samego albumu oraz licząca zaledwie szesnaście czarnobiałych stron książeczka. Nie nazwałbym tego zeszytem, chociaż takie są pierwsze moje skojarzenia, a całość opowiada przecież pewną historię. Rzecz w tym, ze Baranowski przygotował tu dla nas kolorowankę. W lesie, bo tak rzecz się nazywa, prezentuje nam losy dzieci wędrujących przez tytułowe miejsce. Nie ma tu absurdalnego humoru, jest natomiast urocza, pouczająca bajeczka, pokazująca nam różne zwierzęta i rośliny. Do tego w środku znajdziecie także domino do wycięcia, więc zabawa dla najmłodszych wydłuża się jeszcze bardziej. Ale przecież dorośli też będą bawić się znakomicie, sięgając po Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa. Bo choć całość przeznaczona jest przede wszystkim dla młodszych, wiele dowcipów zrozumieją przede wszystkim ci starsi. I chociaż jest to album, który, ze względu na jego status, znać po prostu trzeba, pozostaje także komiksem, który poznać jest najzwyczajniej w świecie warto, a to nie zawsze idzie z sobą w parze.

NEWSLETTER
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl