Sandman (wyd. 2021) - 3

231 (2).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 2 do 5 dni roboczych
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 59,49 zł

Cena regularna: 69,99 zł

59.49
Najniższa cena od wprowadzenia towaru: 69,99 zł
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 4
Producent: Egmont
Kod produktu: 7E0A-6540E

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (1)

29 stycznia 2022

CZTERY SNY Trzeci tom „Sandmana” Neila Gaimana, jednej z bardziej cenionych i wielbionych serii komiksowych, to zbiór czterech krótkich opowieści. Ale zbiór trzymający poziom dotychczasowych tomów, oferujący czytelnikom dobrą, momentami nawet bardzo, rozrywkę podaną w nieco bardziej literacki sposób, niż to zazwyczaj w komiksach się zdarza. I wart poznania, jeśli jeszcze nie znacie tej kultowej serii. Cztery historie. Cztery opowieści. Jeden wspólny mianownik. Cierpiący na niemoc twórczą pisarz poszukuje muzy. I to jak najbardziej dosłownie. Potem poznajemy opowieść syjamskiego kota. W dalszej kolejności przychodzi pora na spotkanie Szekspira, a na koniec poznajemy losy pewnej superboahterki na emeryturze. Komiks w swojej karierze często zbaczał w kierunku literatury. Jednym wychodziło to lepiej, innym gorzej. Gaiman nie był pierwszym autorem, który poszedł tą ścieżką, przed nim był chociażby jego rodak, Alan Moore i zarazem twórca, który zainspirował Gaimana do tworzenia komiksów, ani nie jest też najlepszy. Owszem, wybija się na tle zdecydowanej większości scenarzystów komiksowych, ale Moore takie rzeczy robił i wcześniej, i lepiej. I widać to w „Sandmanie”. Skąd więc takie uznanie dla tej serii? Myślę, że przede wszystkim dlatego, że jednocześnie z uderzeniem w bardziej literackie tony i wyższą półkę, pozostała produktem prostym, niewymagającym zbyt wiele od czytelnika i nastawionym przede wszystkim na rozrywkę, co bardziej trafiło do przeciętnego odbiorcy. Nie znaczy to jednak, że seria stanowi rozczarowanie. Chociaż nie wymieniłbym jej w pierwszej dziesiątce najlepszych, jakie czytałem, wciąż to jedno z najlepszych komiksowych dokonań, kawał dobrej fantastyki i szansa na obcowanie z nieco wyższą sztuką w ramach formy komiksowej. Dobre pomysły Gaimana, niezłe wykonanie, udane odtwarzanie znanych motywów, przepuszczonych przez filtr autorskiej wrażliwości, zabawa schematami… Nie ma tu wielkiej głębi psychologicznej – seria stawia na oniryczne postacie, bardziej archetypiczne niż rzeczywiste, ale skoro mówimy o bytach nadnaturalnych, chyba to dobry kierunek – ani epickiej akcji (Gaiman woli delikatność, nastrój, klimat i niespieszne snucie nawet najbardziej fantastycznych wizji), ale epickości seria akurat nie potrzebuje. Jest za to dobra, naprawdę dobrze napisana rozrywka. Urzekająca genialną szatą graficzną, na wskroś klasyczną, pełną detali i świetnie budowanego klimatu i świetnym wydaniem, uzupełnionym o porcję dodatków. Szkucie dobrego komiksu dark fantasty, z elementami horroru, mitologii i odniesień zarówno do klasyki literatury, jak i superbohaterksiego uniwersum? „Sandman” to dobry wybór. A zarazem udany wstęp do odkrywania bogatego uniwersum „Vertigo” (teraz „Black Label”), gdzie czekają na Was jeszcze lepsze historie, jak „Kaznodzieja” czy „Hellblazer”.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl