Menu
Language
Nowości
Plecak Sailor
Plecak Sailor
39,99 zł
szt.
Plecak Rekin
Plecak Rekin
39,99 zł
szt.
Plecak Unicorn
Plecak Unicorn
39,99 zł
szt.
Plecak 32
Plecak 32
39,99 zł
szt.
Plecak 31
Plecak 31
39,99 zł
szt.
Plecak 30
Plecak 30
39,99 zł
szt.
Plecak 29
Plecak 29
39,99 zł
szt.
Plecak 28
Plecak 28
39,99 zł
szt.

Zabójcza Akame - 1

800 (25).jpg
  • promocja
Dostępność: Dostępny
Wysyłka w: od 3 do 10 dni roboczych
Cena: 18,69 zł 21,99 zł 18.69
ilość szt.

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (2)

10 października 2017

DOBRZY MORDERCY „Akame ga Kill!” to, kolokwialnie mówiąc, shōnen pełną gębą, zarówno pod względem fabuły, jak i ilustracji. Osadzone w świecie fantasy (a może raczej science fantasy z nutą grozy), jest szybkie, lekkie i bardzo przyjemne w odbiorze. Miłośnicy takich tytułów, jak „Naruto” z pewnością będą zadowoleni i to bardzo. Jest imperialny rok 1024. W kraju nie dzieje się najlepiej, na prowincjach brakuje środków do życia, a jakby tego było mało ludzi atakują często potwory pokroju smoków. Młody Tatsumi opuszcza swoją wioskę by zrobić karierę w mieście i wspomóc jej mieszkańców. Potrafi walczyć, nieźle radzi sobie wszelkimi bestiami, chce więc zaciągnąć się do wojska, ale nie zamierza marnować czasu na najniższych stanowiskach. Niestety stolica szybko weryfikuje jego poglądy i pokazuje mu, że najczęściej najgorszymi bestiami nie są potwory, a ludzie. Nie dostawszy się do armii, okradziony przez przypadkowo poznaną dziewczynę, która obiecała mu pomóc, przestaje ufać komukolwiek aż trafia na pewną bogatą rodzinę, która oferuje mu tymczasowy dach nad głową i perspektywy na przyszłość. Czyżby życie Tatsumiego zaczęło się wreszcie układać, jak należy? Niestety nie. Nocą posiadłość zaatakowana zostaje przez grupę morderców Night Raid, której ofiarą padają wysokie osobistości. Chłopak jest gotów zginąć w obronie swoich gospodarzy, ale już wkrótce przekonuje się, że także oni kryli niejedną tajemnicę i bynajmniej nie byli tacy, jak się spodziewał. Gdy prawda wychodzi na jaw, Tatsumi dołączą do Night Raid by stać się jednym z… dobrych morderców i pomóc wyzwolić kraj spod złej władzy. „Akame ga Kill!” to naprawdę sympatyczna pozycja dla miłośników opowieści, gdzie bohaterowie dużo walczą, wikłają się w niebezpieczne sytuacje i nawiązują przyjaźnie, które na samym początku nie różnią się niczym od relacji z wrogiem. W trakcie swoich przygód wiele tracą, muszą pogodzić się ze śmiercią bliskich im osób, ale nie zapominają o celu, jaki pchnął ich na ścieżkę, którą właśnie kroczą. To, co widzimy na stronach tej mangi, jak już wspominałem, przypomina bardzo „Naruto”. Design postaci to jedno, ale obie mangi są podobnie krwawe, jeśli chodzi o sceny śmierci, mają też zbliżony klimat i humor. Nie zabrakło również nuty brutalności, połączonej jednocześnie z pewną niewinnością, szczyptą delikatnej erotyki (bohaterki o dużym biuście są skąpo odziane i pełne zaczepnego uroku). Całość utrzymana jest w klimacie science fantasy. Mamy więc świat i ustrój stylizowany na coś z minionych epok, jednocześnie bohaterowie władają różną bronią – od mieczy, przez olbrzymie… nożyczki, po karabiny potrafiące zrównać z ziemią spore połacie terenu. A wszystko to w prostej, ale wciągającej, pełnej dynamicznych walk i szybkiego tempa opowieści. Lubicie shōneny? Chcecie czegoś w stylu „Naruto”? „Akame” to pozycja dla Was. Polecam.

15 października 2017

Akame ga Kill! to shōnen* z gatunku dark fantasy – ta krótka informacja w zupełności mi wystarczyła, bym zainteresowała się tym tytułem. Nie będę ukrywać, że uwielbiam tego typu historie i z ciekawością sięgam po każdy tytuł wpasowujący się w te ramy, żądna przygód jakie będą na mnie czekać na kartach kolejnych tomików. Jak więc wypadła pierwsza wizyta w świecie mangi Akame ga Kill!? Zapraszam do lektury recenzji pierwszego tomu serii. Tatsumi wraz z dwójką przyjaciół opuścił rodzinną wioskę, by wyruszyć do stolicy, gdzie ma nadzieję zarobić dość pieniędzy by wspomóc swój podupadający dom i jego głodujących mieszkańców. Niestety szybko przekonuje się, że nic nie jest tak proste jak byśmy tego chcieli, a pierwszy dzień w wielkim mieście brutalnie uświadamia mu, że nikomu nie może ufać. Okradziony, bez perspektyw zdobycia dobrze płatnej pracy, ma jednak szczęście w nieszczęściu i otrzymuje możliwość przenocowania u przemiłej szlachcianki, która zdaje się wyszukiwać takich jak nasz bohater zagubionych łowców przygód. Jednak tej samej nocy rezydencje jego wybawczyni atakuje grupa bezwzględnych zabójców – Night Raid. Akame Ga Kill! to tytuł, który próbuje przełamać konwencję podziału bohaterów na tych dobrych i złych. I tak wybawicielka Tatsumiego okaże się nie mieć czystych intencji, a bezwzględni zabójcy będą działać w imię wyższej spawy, choć bynajmniej nie łudząc się iż to co robią da się usprawiedliwić choćby najszlachetniejszymi pobudkami. Jednak ponad tym wszystkim gdzieś w stolicy w imieniu nieletniego władcy władzę nad krajem sprawuje demoniczny premier, główny cel Night Raid i źródło upadku nie tylko serca kraju, ale także okolicznych miast i wiosek cierpiących pod złymi rządami tak jak rodzinna wioska naszego bohatera. Jak nietrudno się domyślić, poza wspomnianym już Tatsumim – wiejskim chłopakiem, muszącym szybko nauczyć się żyć w brutalnym świecie, dalekim od jego marzeń i wyobrażeń o przygodach i sławie zdobytej w stolicy, manga skupia się na członkach Night Raid. Poza tytułową Akame, cichą, nieco dziwaczną, ale przede wszystkim bardzo skuteczną zabójczynią władającą kataną, spotkamy w niej między innymi: bardzo nerwową, ubierająca się na różowo snajperkę, dziewczynę-kota, która swoimi pięściami potrafi zmiażdżyć najtwardszego wroga, okularnicę, której bronią są olbrzymie nożyce oraz geja walczącego w przypominającej robota zbroi. To rzecz jasna nie wszyscy członkowie grupy, ale dają oni dobry zarys tej dziwacznej gromadki złączonej wspólnym celem. Oczywiście, pierwszy tom stanowi dopiero zarys historii i w kolejnych z pewnością przyjdzie nam lepiej poznać poszczególnych członków Night Raid, a także zobaczyć ich w akcji. Już w pieszym tomie nie brakuje emocjonujących walk a dynamiczna kreska w pełni oddaje emocje towarzyszące walkom. Osobiście jednak brakowało mi czegoś co wyróżniłoby ten tytuł spośród wielu innych podobnych serii. Nawet bohaterowie, choć nieco dziwaczni, wydają się być dość standardowi: wymądrzająca się panienka, panienka z uszkami, okularnica, itd. Można powiedzieć, że autor zdecydował się na standardy mające szansę przypaść czytelnikom do gustu, tak aby każdy znalazł postać dla siebie. Tomik został wydany w standardowym formacie, wewnątrz znajdziemy jedną kolorową stronę i kilka krótkich dodatków na końcu tomiku. Pod obwolutą zaś ukryty jest „Dziennik Tatsumiego” czyli codzienne życie grupy zabójców. Akame ga Kill! nie zaoferowało mi nic czego nie znałabym już z innych serii tego typu. Pomimo braku wyraźnego podziału na złych i dobrych bohaterów, tytuł ten czerpie garściami ze sprawdzonych schematów. Jednakże dość spora liczba bohaterów daje możliwość, żeby każdy czytelnik znalazł swojego idola, dla którego będzie z zainteresowaniem śledził dalsze losy Night Raid. Osobiście jednak po tak popularnym tytule spodziewałam się czegoś więcej.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl