Fire Force 16
Cena regularna:
6,25 €
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Michał
PRZESZŁOŚĆ DAJE O SOBIE ZNAĆ Time is like a fuse, short and burning fast Armageddon's here like said in the past Fight fire with fire Ending is near Fight fire with fire Bursting with fear - Metalica Szesnasty tomik „Fire Force” to rzecz nieco lżejsza, zabawniejsza i bardziej szalona. Taka forma oddechu po ostatnich wielkich wydarzeniach. Przynajmniej pozornie, bo akcja i wątki wcale nie są mniejszej wagi, niż ostatnio, a zabawa trzyma poziom, do jakiego seria zdążyła nas już przyzwyczaić. Shinra, żeby powstrzymać Haijimę przed eksperymentami, infiltruje placówkę, miejsce makabrycznych eksperymentów na dzieciach, ale i jednocześnie miejsce znane przez Shinrę z przeszłości. Nadchodzi pora starcia Ósemki i Haijimy, a na horyzoncie już czai się ktoś jeszcze… Akcja, humor, trochę szaleństwa. Ten tomik, choć mniej poważny, dostarcza naprawdę dobrej rozrywki dla fanów shounenów. Faceci-wybrańcy, moce, piękne, seksowne kobiety, potężni wrogowie, nieźle skonstruowany świat, dużo akcji, dużo wszelkiej maści cudów techniki i tym podobnych elementów. Czyta się to szybko, lekko i przyjemnie, bezrefleksyjnie, nie oszukujmy się, ale to miała być tylko rozrywka i tym właśnie jest i to całkiem niezłą. Oczywiście, jak wiadomo, wszystko co tu znajdziecie, znacie już z innych shounenowych bitewniaków. Wymienienie wszystkiego dużo by zajęło, rzecz najmocniej i tak inspirowana jest „Ao no Exorcist”, które zresztą bardzo mocno czerpało chociażby z „Naruto” (a wymieniać można by tam było dużo więcej). wszystkie elementy są więc skądś brane, podlano to fascynacją, która łączy wiele dzieci – do szeroko pojmowanych służb mundurowych, do których tak wielu chce należeć w szczenięcych latach, a całkiem sporo z nich nigdy z tego nie wyrasta – a potem zmiksowano w całkiem udany produkt finalny. Także graficznie. Gdzieś zniknęła z serii początkowa nieporadność na tym polu, może nie całkowicie, ale jednak. Chyba, że to ja przywykłem. Ale przede wszystkim zostało to, co tutaj dobre: dynamika, design postaci, klimat… Wygląda to wszystko całkiem przyjemnie, może nie oryginalnie, ale miło dla oka. I miła po prostu jest cała ta seria. Kto zatem lubi shouneny, znajdzie tu coś dla siebie.